naglowek

naglowek

poniedziałek, 21 września 2026

Kurczakowe zawijasy


Składniki na 6 porcji:

1,5kg piersi z kurczaka

300g bekonu w cienkich plastrach

0,5kg pieczarek lub innych grzybków

1 cebula

2 ząbki czosnku

250ml śmietanki owsianej (użyłam oatly 13%)

Przyprawa włoska, ale może być inna ulubiona

Sól

Pieprz czarny mielony

Przygotowanie:

Kurczaka pokroić na kawałki takiej wielkości żeby zawijały się w bekon i raczej nie wystawały. 

Przed zawijaniem doprawić mieszanką przypraw lub solą i własnymi ulubionymi przyprawami.

Na patelni z grubym dnem poukładać ciasno pozawijane kawałki i postawić na średni ogień lub średnie ustawienie grzałki (u mnie 5 na indukcji). Nie przykrywaj pokrywką. Ogień musi być minimum średni żeby bekon nie zrobił się gumowy. Obsmażasz te kawałki z kilku stron aż się zrumienią pięknie.

W tym czasie gnieciesz czosnek i dajesz mu 5 minut nabrać qromatu, kroisz cebulę i pieczarki w drobną kostkę. Dodasz je na patelnię kiedy mięso będzie dobrze obsmażone. Najpierw czosnek i cebulę, a jak się zeszkli, pieczarki. Możesz dodawać w trakcie krojenia. Boczek pod widelcem ma być twardy i chrupki zanim zaczniesz dodawać resztę składników. Jak pieczarki zmiękną, dosól i dodaj pieprz. Na sam koniec wlej śmietankę i daj temu się pogotować aż sos się zredukuje i zgęstnieje.

Tutaj jeszcze przed dodaniem śmietanki


A tutaj już po i redukuję

Do takiego mięsa pasuje makaron, ryż, ziemniaki puré lub cokolwiek, na co macie ochotę. Gdy potrzeba rozrzedzić sos, można dodać łyżkę lub dwie wody spod gotowania.

czwartek, 4 maja 2017

Ciasteczka karobowe (bezgutenowe bez mleka, proszku i jaj)


Zobaczyłam na fb zdjęcie ciastek i tak sobie pomyślałam, że czemu by nie zrobić jakichś. Kiedyś zakupiłam foremki z myślą o mojej przyjaciółce, ale ciasto bezglutenowe nie bardzo się do nich nadawało. A tu nagle niespodzianka. Nie dość, że wychodzą to jeszcze zachowują kształt. Może Wy też macie takie foremki i szczególną osobę?

Naleśniki kukurydziane na wodzie gazowanej


Znów nie mieliśmy ochoty na kanapki, więc postanowiłam zrobić naleśniki. Patrząc na te wszystkie mąki jakoś nie mogłam się zdecydować jakie, więc wzięłam kukurydzianą i na oko machnęłam. Tym razem zamiast mleka roślinnego i proszku do pieczenia wzięłam wodę gazowaną, bo im prościej, tym lepiej.

niedziela, 12 lutego 2017

Naleśniki amarantusowo-gryczano-jaglane na wodzie



Zostanę chyba naleśnikową mamą, bo tyle mam już na nie przepisów :-) Tym razem rekonesans kuchenny wykrył zalegającą mąkę z amarantusa. Tak, wiem, wiele z Was uważa, że amarantus jest bleee, ale ja Wam pokażę, że w naleśnikach jest bardzo smaczny. Nie walnijcie się tylko z proporcjami! ;-)