Pracuje się z nim lepiej niż z tym na żelatynie. Nie lepi się tak do rąk, nie wysycha tak szybko i drastycznie. Wymaga mniejszej zawartości cukru. Nie ma opcji, że zmarnuje się cukier czy glukozę, bo żelatyna się przegotowała. Tu jej nie ma, a agar wręcz trzeba przegotować :-)
