naglowek

naglowek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

Bezglutenowe gofry bez jaj, mleka, cukru i kukurydzy



Synek prosił o gofry, są więc gofry. Tym razem bez żadnych miksów i w dodatku bez cukru.
Standardowo bezglutenowe, bez jaj, bez mleka.

Proste, smaczne, obłędnie chrupiące!

piątek, 6 marca 2015

Pyszny mus błonnikowy



Z uwagi na problemy z jelitami i żołądkiem, trzeba było pojeść siemienia. A że dziecko chciało deserek, to zrobiłam najprostszy na świecie mus. Zajadał aż mu się uszy trzęsły. Trochę się bałam, bo jego jelita nie tolerują błonnika, ale o dziwo mnie pomogło i jemu też nie zaszkodziło. Polecam więc, bo to świetna zdrowa przekąska, a działanie nie jest piorunujące jak przy suszonych truskawkach. Mnie bardzo pomogła załagodzić refluks i przywrócić prawidłową pracę jelit :-)

wtorek, 6 stycznia 2015

Jabłka faszerowane



Przepisy wymyślam sama, ale lubię pogapić się na fotki apetycznych dań i trochę się poślinić. Zawsze z tego ślinienia coś wyjdzie :-) A że lubię popatrzeć co tam znowu Paweł Małecki w Lidlu pokazuje i miałam jeszcze trochę mieszanki keksowej...


wzięłam się do roboty

czwartek, 30 października 2014

Kruche babeczki z owocami




Kolejne danie z kanonu cukierni. Kruche babeczki z kremem budyniowym i owocami w żelu. U mnie babeczka z waniliowym kremem i czarnymi porzeczkami. Moje dziecko czarne porzeczki omija szerokim łukiem, ale te... wciągał aż uszy się trzęsły :-)

Naleśniczki




Każdy tęskni za czymś, co kiedyś jadł. Staram się więc pokazać, że bez glutenu i mleka, a nawet jaj, smakuje tak samo.

Dzisiaj popularne ciastka Naleśniczki. Moje są ze śmietaną, ale można zrobić też z masą budyniową.

sobota, 18 października 2014

Bezglutenowe gofry bez jaj i mleka


Całkowicie wegańskie i bezglutenowe. Wersja czekoladowa na prośbę mojego kochanego Dziecia. Ja bym dała bitą śmietanę i wiśnie w kisielu, ale przystrajał Kuba więc wersja light :-) Wybaczcie nadgryzioną fotę. Nie mogłam się powstrzymać :-P

Przepis:
250ml mleka sojowego i jeszcze trochę na dolewkę (powinno też wyjść na wodzie gazowanej)
cukier waniliowy
2 łyżki fruktozy lub innej substancji słodzącej
szczypta soli
1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1 łyżeczka surowego kakao
1 łyżeczka zamiennika jajka (ja mam z tapioki)
1/2 szkl mąki naleśnikowej Schaer

Do miski wlać 250ml mleka (ja mam z Biedry, bo tanie i dobre). Dodać - trochę cukru waniliowego, fruktozę, sól, proszek bezglutenowy, kakao, zamiennik jajka i zmiksować. Miksując wsypać powoli mąkę. Ciasto zrobi się bardzo gęste, więc miksować dalej powoli dolewając po trochu mleka. Ciasto ma mieć konsystencję gęstej śmietany. Nie powinno być jak budyń. Ciasto wylewać na rozgrzaną gofrownicę. Gofrownicy NIE SMAROWAĆ TŁUSZCZEM. Piec 3 zdrowaśki - na serio to 3 tury grzania tostera. Z podanego przepisu wychodzą 2 podwójne gofry. Moje wyszły klapnięte, bo mam takie płytkie foremki.